sobota, 5 sierpnia 2017

Yazd-w sercu pustyni


Każdy kolejny kilometr wyglądał tak samo. Na lewo pustynia, na prawo pustynia. Dworzec autobusowy miasta Yazd był zaskoczeniem. Duży, nowoczesny, fontanny, gastronomia, sklepy. Przypomniał mi się rozpadający się dworzec w Atenach na którym marzłam czekając pare tygodni temu na busa do Lefkas. Co za różnica! Dworzec w tym pustynnym mieście to przepych.  Taksówka za 5 złotych zabrała nas do centrum. Tu pojawiły się pierwsze schody. Noclegi okazały się zapełnione po brzegi albo strasznie drogie. Upał lał się z nieba, piękne zakamarki starego miasta szybko straciły swój urok kiedy trzeba było przemierzać je z plecakami w tym ukropie bez nadziei na sensowny nocleg.
W końcu w Friendly Guesthouse za 5$ od osoby dostaliśmy możliwość spania na ławach na których w ciągu dnia wsyscy siedzą przy herbacie czy kebabie. Dla mnie w sam raz. W nocy jednak temperatura na pustyni drastycznie spada… było nieco ponad zero!!! Mnie jako kobiete potraktowano jak królową. Dostałam materac pościel oraz pare kocy, kołdrę i poduszki. Koledzy jedynie pare kocy. Nie ma to jak być płcią słabszą. Po odłozeniu ciężkich bagaży, nakarmieniu pustych żołądków i dostarczeniu mózgowi odpowiedniej dawki kawy-czyli minimum dwie …tak na zapas… zagubiliśmy się w labiryncie kolejnego perskiego miasteczka.

Info praktyczne:
Nocleg: Uliczki starego miasta w okolicy Jame Mosque of Yazd. Pokoje ok 35$ za 2 os wzwyż Dormitoria ok 12$ wzwyż (ok 8-10 łóżek) : Yazd hotel Oazis, Silk Road hotel, Kohen hotel, Kourosh hotel, Friendly guesthuse (w ostatecznosći moze pozwolą spac pod gwiazdami za 5$) –noclegi dużo tańsze oraz wątpliwej renomy można znaleźć w tych nieturystycznych częściach miasta. Widzieliśmy pare w trakcie naszych wędrówek po ciemnych zakamarkach poza murami starego miasta

Jedzenie: w starym mieście jest całkiem wykwintnie, uroczo i klimatycznie ale drogo. Pamietajcie ze do ceny podanej w menu restauracje doliczają często podatek i usługę wiec rachunek może wyjść dużo większy. W miescie jedzenie może nie będzie ulokowane na dachu klimatycznego budyneczku z widokiem na dachy Yazdu ale na pewno będzie tańsze i wcale nie gorsze. Wybór należy do Was.
KAWA!!!! Jak już pisałam w Iranie z kawa jest róznie. Nie jest to trunek pity przez większość lokalnych. W Yazd jest rewelacyjna kawiarnia na głównej drodze do Jame Mosque czyli w starym miescie

Atrakcje "must see": pokazy szkoły sportowej Saheb Azaman w okolicach Amir Chakhmaq complex. W zależności o której porze się przyjdzie i ile akurat jest ludzi panowie liczą od 3 tyś tomanów do 10 tys tomanów
Na północ od miasta: taxi ok 10 zł– Zaroastrianskie Wieże Milczenia -wstęp chyba 15 -12 tys tomanów, po drodze nie zapomnieć o świątyni ognia!




Tak nam sie spalo






 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz