niedziela, 27 września 2015

Socialcooking czyli jak nie w góry czy na ryby to do kuchni :-)

W Norwegii przyroda jest przepiękna, tu fjord  ,  tam górki , jest gdzie sie ruszyć.
Ale... czasami pogoda jest nie najlepsza albo poprostu chciałoby sie cos zrobic innego .Tak poszperałam po necie i znalazłam ciekawy projekt Socialcooking.
Socialcooking.no  to uspołecznianie przez gotowanie. Na ten fajny pomysł wpadły Tamara z Rosji i Jolanta z Litwy. Organizuja kursy gotowania , na których owszem można upichcić małe co nieco z przeróżnych kuchni  ,ale też można poznać  ludzi z wielu zakątków Świata. Mieć nowych znajomych , co jest ważne w nowym kraju. Nauczycielami jesteśmy my.... imigranci ;z Hiszpanii, Polski, Ghany,  Wietnamu ........ :-)

Na piątkowym kursie , Judith z Hiszpanii pokazała , uczyła jak przyrządzić tapas z pomidorami, tuńczykiem i małżami.

Montatido de tomate y atun




Ogon wołowy w sosie własnym ze smażonymi ziemniakami
Estofado de rabo de ternera



Deser flan z sokiem z cytryny






 To był Nasz pierwszy kurs gotowania z Socialcooking ,ale na pewno nie ostatni  :-)






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz