wtorek, 1 stycznia 2013

Barcelona -2012 / 2013 hiszpańska wiosna polską zimą :-)


No cóż,  zazwyczaj na przełomie grudnia i stycznia  zapodaje sobie dawke  słonca, temperatury na plusie i sympatycznych okoliczności przyrody , przeróżnej.  W tym roku tradycji stało się za dość .
Kierunek Barcelona.Miałam lecieć sama a tu dosłownym rzutem na taśme dołączyla do mnie moja kumpelka Asia z  która  już wcześniej jeżdziłam po Syrii czy Lombardii..



Ta relacja to będzie bardziej foto niż opisówka, sądze ,że zdjęciami będe mogła pokazać stolice Katalonii .


23. grudzień

Przelot  Ryanairem na lotnisko Girona okazał się najtańszym sposobem na przedostanie się na Półwysep Iberyjski, ( 325 pln = 80, 5 euro) póżniej autobusem na dworzec Nord , 25 euro w obie strony, a następnie metrem ( bilet na 10 przejazdów 9,45 euro ) do hostalu Box w pobliż pomnika Kolumba
A hostel , to  jak zwykle coś taniego, łóżko w dormie ( 10, 50 euro,kuchnia i za pierwszy 7 noclegów taxa turystyczna 0,75 euro za noc ) gdzie można poznać fajnych ludzi .Po ogarnięciu się ruszyłyśmy na spacer  ulica La Rambla. Święta,Święta, tylko jakby troche cieplej.






24 grudzień

Sagrada Familia  13 euro - wejście tylko do bazyliki, wieże dodatkowe 3 euro






dzielnica Eixample








La Pedrera  ( tu kupiłyśmy Artticket na 7 muzeów 30 euro)







Casa Batillo



Port nocą




25 grudzień

Parc Guell










Dzielnica Gracia








26 grudzień

Port








spacer wzdłuż nabrzeża









wieża Abgar


park Ciutadell






27 grudzień

park Montjuic

Zamek Montjuic



A z zamku takie widoki







muzeum Joan Miro






Muzeum Narodowe Sztuki Katalonii

od gotyku do czasów współczesnych














28 grudzien

wypad poza Barcelone

Klasztor w Montserrat






przejście do Sant  Jeroni, 4 godz. w obie strony







 Widoki ze szczytu






 29.12
 dzielnice Ribeira i Sant Pere







Muzeum Picassa



Katedra



 pchli targ


 i takie tam szczegóły





30.12

dzielnica Raval

MACBA -Muzeum Sztuki Współczesnej


CCCB


 Market La Boqeria









plątanie uliczkami






 a wieczorem widowisko woda,światło i dzwięk -Magiczna Fontanna




31 grudzień

Barcelona w czerni i bieli









Sylwester był niespodzianka, właściele hostalu ,Javier i Carlos ,zaprosili nas oraz dwie Chinki i Robba  na mała imprezke ,tyle ,że okazało sie ,że nie była wcale taka mała.Zjechały ich rodziny oraz znajomi z Kolumbii i Wenezueli, stół uginał sie od katalońskiego jedzenie i wina :-)

( poniższe zdjecia zrobiła moja kumpelka Asia Pietras )










1 styczeń

powrót :-)

2 komentarze:

  1. trafiłam przypadkiem na ten blog i całkiem mnie zaciekawił. Zwlaszcza fotografie z podpisami, zawsze mi tego brakuje przy przeglądanu zdjęć.
    Pozdrawiam,
    I.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje :-)

    pozdrawiam
    Magda

    OdpowiedzUsuń