piątek, 3 sierpnia 2012

Bogota -La Candaleria i Botero

W stolicy Kolumbii, Bogocie , jestem juz jaaaakis czas :-). Mieszkam w kolorowej dzielnicy La Calendaria w hostalu Martinik ( 17 000 cop za lozko w dormie ze sniadaniem)prowadzonym przez szwajcarsko-kolumbijska pare,cisza i spokoj.Poznalam kilku dlugodystansowcow ,ktorzy podrozuja juz dlugo i jeszcze dluzej.Jane ze Slowacji z Banskiej Bystrzycy,z ktora rozmawiamy o slowacko-polskiej kuchni,Norwega ,ktory kilkanascie lat temu mieszkal w Krakowie i Katowicach przez kilka lat,fajnie jest uslyszec z rana dzien dobry po polsku, Argentynczyka ktory upichcil dla swoje zasmarkenej dziewczyny hummus i pite :-)Cala ekipa przesiaduje glownie w kuchni ,gdzie kazdy bedac w szale gotowania wrzuca cos od siebie , a to o podrozach, a to o zyciu ,albo do garnka. I tak plynie nam  zycie ,powoli bez pospiechu :-)
Stolyca...La Candelaria to w sumie najladniejsza i najbardziej zadbana czesc miasta,reszta to wiezowce,przemysl.Tak wiec warto sie poszwedac uliczkami z kolorowymi domami,ciekawymi grafiti








Pojsc na Plaza Simon Bolivar



I okolice


Dla chetnych lyk europejskiej sztuki w muzeum Botero ( za darmo,mozna robic zdjecia bez flesza,we wtorki zamkniete ) ,gdzie mozna obejrzec dziela Salvadora Dali,Pablo Picassa,Matisse,Renoira







A takze tworczosc samego zalozyciela galerii ,Botero .Znanego z malowania kraglych ludzi i martwej natury.




Tego mi trzeba bylo,europejskie malarstwo przez duze M :-) jak powiew swiezego powietrza.


1 komentarz:

  1. Miłego relaksu pozdrawiamy :):):)MAM

    OdpowiedzUsuń