sobota, 16 czerwca 2012

Popayan: Kolumbia con mucho gusto


Zatrzymaliśmy się tu na jedną noc po 8 godz jazdy z Ipiales. Hotelik znaleźliśmy niedaleko dworca po drodze do centrum. Rewelacyjnie tanio! Bo tylko 20tysCOP /2os to 5$ za osobę a tak nas straszono ze wszystko w Kolumbii jest drogie. Na razie tylko ceny transportu nas szokują. Na przykład bilet to San Agustin 5 godzin 25tys (13$) i ani tysiaka mniej. Po za tym wszystko jest nowe, ciekawe –jesteśmy w Kolumbii!! Miasteczko Popayan nie jest bardzo duże, ale ma bardzo ładne centrum pełne białych zabudowań i na pierwszy rzut oka widać że to państwo jest jeszcze bardziej rozwinięte niż Ekwador czy Peru, już nie wspominając o Boliwii.
Sklepy,domy i restauracje nabieraja wygladu jak i standardu europejskiego. Ludzie ubieraja sie takze z wiekszym szykiem nawet z tego co obserwowalismy po drodze na wsi. Zniknely te obzydliwe leginsy na otluszczonych posladkach. (Co jest takze domena dziewczyn z Izraela i niektorych francuzek) Wszyscy tutaj sa do bolu zyczliwi. Zwroty grzecznosciowe zaczynaja mnie juz doprowadzac powoli do szalu. Kiedy opuszczamy sklep czy restauracje czy gdy ktos nam pomaga ze znalezieniem drogi sypie sie cala wiazanka. Na to ja gracias i takze cos ladnego powiem poczym dostaje znow wiazanke „con mucho gusto” i inne zwroty i tak w kolko. Miasteczko jak nas zapewniono jest bezpieczne wiec wybralismy sie na spacer przez centrum w nocy. Pieknie oswietlone biale budynki wygladaja o wiele lepiej niz w ciagu dnia. Atmosfera jest takze bardzo przyjemna. Uwazac trzeba jedynie na motocykle jezdzace bez swiatel. Spacerujac wieczorkiem wypilismy sobie pierwsze kolumbijskie piwko-calkiem OK. Z rana sprobowalismy naszej pierwszej slynnej jajecznicy z pomidorami i plackow ryzowych. Tylko 3tys za cale sniadanie. A straszono nas ze nie mozna znalezc nic ponizej 7-8 tys COP. Zobaczymy jak bedzie dalej. Okolo poludnia ruszylismy do San Agustin.
Info:
Nocleg: Cacique Real; ul carrera 10; 2N-52 z dworca przez kladke i za hotelem Palm real w lewo. Utargowalismy 20 tys za OK dwojke; lazienka taka sobie w korytarzu.
Transpotr: dworzec jest 10-15 spacerem od centrum. Jest b. duzo polaczen do Bogoty, Cali czy na granice do Ipales: 8 godz. Na tej trasie jest duza konkurencja wiec targujcie sie. Sa odjazdy do San Agustin: 6am; 8:30am; 11 am i popoludniowe. 25-30tys; jedna firma operuje do Tierradentro.
Wyzywienie: sniadanie nieco poza centrum: 3tys; complet obiadowy od 3,5tys; soki od 1500; piwko male w sklepie: 1600COP; krakersy: od 1400



4 komentarze:

  1. Życzymy dalszego taniego zwiedzania Kolumbii!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wlasnie dzis rano napadli z nozami w tym miasteczku w samym centrum mojego syna z kolega. Zabrali wszystko co mial, min.aparat, portfel z gotowka i kartami. Cale szczescie ze na tym sie skonczylo, wiec nie jest bezpiecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przykro mi to slyszec. My wlasnie dostalismy takze informacje z Cartageny o podobnym zdazeniu ale w taksowce. Eh.

      Usuń