środa, 23 maja 2012

Minął roczek!!!

Jestem już rok w podróży dookoła świata, może dla niektórych to krótko, ale dla mnie to magiczna liczba. Co mogę powiedzieć po roku podróżowania? JEST SUPER! hihi i chcę więcej. Tymczasem jednak muszę się przyznać, że zakupiliśmy, wraz z Maxem bilety do Europy i 13-tego lipca w piątek będziemy w Krakowie. Jednak nie na długo... nie błagać, nie płakać, bilety w dalszą drogę także zostały nabyte. Koniec kropka Hi hi. Gdzie - to na razie tajemnica.  A co do projektu - uważam że plan został wypełniony.
Czy byłoby możliwe jechać jeszcze do Ameryki Centralnej - pewnie tak, ale już dawno temu przestałam ściśle trzymać się budżetu, bo dla mnie to jednak szaleństwo. Wolę cieszyć się życiem próbując lokalnych czasem nietanich smakołyków, wziąć ekstra wycieczkę czy spędzić miło czas z kolegami podróżnikami czy lokalnymi w restauracji czy barze. Wiem jedno: nie będę żałować Ameryki Centralnej bo jeszcze tam nie byłam i będę później, a za to żałuję że nie wydałam więcej w Azji czy także tutaj. Bo wielokrotnie słucham opowieści o przepysznym steku czy niesamowitej przygodzie w miejscu, w którym byłam i serce się kraje. Eh. Być tak blisko i nie spróbować. Muszę też przyznać, że od podróżowania się uzależniłam i ciężko mi będzie przestać, dlatego czekajcie na nowe przygody, bo z powrotem do Polski przygody się nie skończą.

2 komentarze:

  1. wielkie gratulacje!!!
    Emilka niesamowitych przygod, dobrych, zakreconych ludzi na kolejnych, fajowych drogach. 100 lat podrozowania kochana!!! /a

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :) Sto lat podrozowania jak dla mnie brzmi super!

      Usuń