sobota, 28 kwietnia 2012

Linie w Nazca


Po 10 godzinach od wyjazdu z Arequipy doturlalam sie na szosta rano do Nazca,(polecam Andorina odjazd o 20:45,50 soli za semicama z ciepla kolacja) zimno,szarowka i sporo naganiaczy z hosteli.Dalam sie namowic na hostel o chinsko brzmiacej nazwie Guangzhou,jedynka z lazienka ,sniadaniem,net za 25 soli.Facet chcial mnie naciagnac  na taxi za 3 sole ,ale to przeciez mala miescina ,wiec uparlam sie ,ze spacer tez jest ok :-). Oczywiscie od razu tez  pojawila sie oferta lotu nad liniami na dzisiaj . Wszyscy przyjezdzamy tutaj,zeby je zobaczyc i ja tez :-).

Kwestia ile soli czy dolcow za te impreze.Za opcje :duzy samolot z transportem hotel - lotnisko -hotel  80 $,a za mala cesna na 4 osoby120 $,wersja luksusowa ,aaa i trzeba do tego doliczyc 25 soli oplaty lotniskowej.Mnie interesowal ten mniejszy samolot ,bo i nizej leci i nie ma tlumu.Pokrecilam nosem,powiedzialam ,ze to za duzo kasy i sprawdze w innych agencjach.I tu zaczely sie targi cena spadla do 100 $,wciaz duuzooo.I przeszlam sie po miescie .Tyle ,ze o tak wczesnej porze wiekszosc biur  jest zamknieta ,ale udalo mi sie znalezc dwa otwarte ,ale chcieli 90$ za duzy samolot,slaboa za maly  uuuu kokosy .Zawrocilam i ledwo co przekroczylam prog hotelu rzucono mi najnowsza oferte ,jak sie okazalo to byl najlepszy deal.85 $ za samolicik dla czterach pasazerow,git.I w ten sposob dolaczylam do trzech chlopakow z Izraela :-)
I oczywiscie moja cena ma byc top secret ,hihihihi,biznesy .

O 9 pojechalismy na lotnisko, a to rzut beretem. Oplata lotniskowa,chwila w poczekalni i do samolotu. Jeden z pilotow mowil dobrze po angielsku ,objasnil co i jak,i za moment bylismy juz w powietrzu.



Linieeeeee ,     

   Wieloryb

Kosmonauta

Malpa


                                                            Koliber


                                                           Drzewo

Maly ptak

Nie przypuszczalam ,ze zdjecia wogole wyjda ,a po wykadrowaniu okazalo sie ,ze sa naprawde OK .-) 

W Nazca ,malej miescinie na srodku pustyni,za wiele nie ma do roboty,no chyba ,ze kogos interesuje cmentarz Chauchilla,ale mnie jakos nie szczegolnie.Tak wiec jutro bede chciala sie dostac do Pisco i zalatwic wycieczke do Reserva Paracas i na wyspe Ballestas.

1 komentarz:

  1. I znowu zdjęcia super, powodzenia :):):)MAM

    OdpowiedzUsuń