środa, 22 lutego 2012

Wista wioooo ;-)))

 Zebralo sie nas siedmiu wspanialych,niezly mix bo kazdy z innnego kraju:Austalii,Niemiec,Holandii,Polski ;-)) itd.Wyruszylismy okolo poludnia,kazdy dostal kapelusz kowbojski,ochraniacze na lydki i w droge.Wycieczka wiodla przez wyschniete koryto rzeki-quebrada,kanion jeden drugi,a dookola kolorowe gory.W sumie dosc podobnie jsak w okolicach Salty ale z perspektywy siodla to inna historia,Dla mnie super,obiecalam sobie po konskich wycieczkach w Mongolii ze zrobie powtorke i prosze bardzo.







udalo mi kupic bilet do Uyuni na 23 lutego,rzutem na tasme jeszcze bylo 6 miejsc,koszt 80 bob,podobno ma jechac 6 godzin ale to jest podobno,przyzwyczajam sie do tego slowa
.W Uyuni chce zalatwic wycieczke na  Salary ,taka standardowa 3 dni za jakies przyzwoite pieniadze :-)

1 komentarz:

  1. Oj będzie wysoko, słono, ale widokowo-czekamy na fotki kaktusów, flemingów. Powodzenia, a kiedy trochę lenistwa, bo trochę duże tempo, a warunki zmienne, powodzenia :):):)MAM

    OdpowiedzUsuń