wtorek, 28 lutego 2012

Tour de Uyuni - ośnieżone wulkany, kolorowe lagos


Kolejne dwa dni to kosmiczne widoki,lagos,flamingi,sesja foto Arbol (kamienne drzewo) ,a co niektorzy kapali sie w termach lub ogrzewali przy gejzerze :-))
















do mojego dormu w hostelu Inti Uyuni (30 bob,1 prysznic w tej cenie ,a dodatkowy 5 bob),zaraz przy dworcu, wprowadzila sie Chilijka, Jani.Studiuje historie w Santiago.Opowiedziala mi jak to jest na studiach w Chile tzn platne np rok na jej kierunku w zielonych to tylko 3000,drogo,ale dzieki temu ze pracuje na uniwerku to nie placi.a przy okazji wychowuje 6-letniego syna.Niezle.A pozniej poszlysmy  do centrum bo w Uyuni-niby taka dziura-byla parada  kanawalowa ,orkiestra,mnostwo tanczacych ludzi,panie w plisowanych  spodnicach i kapeluszach a panowie w kolorowych marynarkach.Karnawal ,fiesta,tance,alkohol sa podziekowaniem dla matki Ziemi-Pacha Mama za doslownie wszystko,owoce ,wode,zycie co kto chce.
Jani w nocy miala autobus do Calama w Chile,a ja ,kilka godzin pozniej do Potosi

1 komentarz:

  1. Krajobraz księżycowy, ale urokliwy i te flemingi, powodzenia:):):)MAM

    OdpowiedzUsuń