środa, 21 grudnia 2011

Jaskiniowe Mulu

Dzięki tej podróży odkrywam jaskinie, które coraz bardziej mnie wciągają. Byłam w Laosie - Kong Lo, w Wietnamie, w Chinach. Na terenie Parku Mulu są największe jaskinie na świecie - w sumie cztery do zobaczenia. Można je zwiedzić w dwóch wycieczkach, tylko i wyłącznie z przewodnikiem, jak i większą część parku.





Do jaskiń Clearwater i Wind można dotrzeć łodzią, a wrócić trekkiem przez jeszcze jedną małą jaskinię Moonmilk. Pierwsza - duuużaaaa, z rwącą rzeką - a ta druga z pięknymi formacjami jak stalaktyty czy stalagmity.







Poznałam zakręconą rodzinę z Australii, z Melbourne. Sympatycznie spędziliśmy popołudnie rozmawiając o Antypodach i Polsce, nie mogli zrozumieć dlaczego lekarz stomatolog tak podróżuje, z plecakiem. Przecież mogę wykupić wygodną wycieczkę z biura podróży. A ja wolę być panią swojego czasu.

Druga jaskiniowa wycieczka to Deer i Lang. Ta pierwsza to największa jaskinia na świecie z tysiącami nietoperzy, a ta druga jest upstrzona mnóstwem formacji. Przepiękna!







Bardzo mi się tu podoba, na pewno tu kiedyś wrócę. W ogóle na Borneo.
Przede mną ostatni punkt programu Park Bako. Dużo ciekawych zwierząt i roślin.

1 komentarz:

  1. Jaskinie cudowne, duże, piękne nacieki, oko cieszą, powodzenia :):):)MAM

    OdpowiedzUsuń