sobota, 17 grudnia 2011

Dżungla w makro foto i nie tylko

Dziś wróciłam do cywilizacji, po prawie 4 dniach pobytu w Parku Kota Kinabalu tzn. nocleg poza bo dużo taniej, a tak to codziennie po kilka godzin w dżungli. Park oddalony jest o około dwie godziny jazdy od Kota Kinabalu, minibusy odjeżdżają regularnie co godzinę z placu Merdeka. Po wydostaniu się z miejscowości krajobraz staje się coraz bardziej górzysty i mglisty. W busie poznałam parę z Anglii i postanowiliśmy, że spróbujemy znaleźć coś taniego poza parkiem, bo nikt z nas nie chce płacić 120 rm z łóżko w dormie. I udało się, Mountain Resthouse położony tylko 200 m od wejścia do parku i za tylko 20 rm.


Lora i Paul chca wejsc na szczyt KK, a ja jakos niekoniecznie (juz troche tych gor mam za soba),mnie interesuje dzungla a dowiedzialam sie ze maja sporo szlakow wokol ,wiec jest co robic.
 Tego sanego dnia ktorego przyjechalam spotkalam w hostelu rodakow -przyplyneli z Filipin,pokazna grupa bo az 6-osobowa,bardzo fajnie  porozmawiac po polsku,udalo im sie wejsc na szczyt,super,nic tylko pogratulowac :-)

Kazdy dzien zaczynalam wczesnie okolo 6:30 bo pogoda utrzymuje sie do mniej wiecej 13 a pozniej szybko schodzi mgla i leje.Jungle,jungle to jestto,niesamowita roznorodnosc i roslinnosci i zwierzat-kilka ptakow widzialam,i dzwiekow.Tak buszujac stwierdzilam ze dlaczego nie przedstawic tego typu biosfery w makro fotografii?Las tropikalny z okolic gory KK w calej krasie









 a tak wygladaja buty po paru godzinach chodzenia po lesie :-)
jutro przed poludniem mam samolot do Parku Mulu,zmieniam dzungle na jaskinie .:-)

1 komentarz:

  1. Faktycznie dżungla soczysto-zielona pachnąca, śpiewa, gra swoją muzykę a kwiaty klematisy, stefanotisy cudne, tylko pozazdrościć tych nowych doznań, pozdrawiamy:):):)MAM

    OdpowiedzUsuń