piątek, 11 listopada 2011

Zmieniam plażę na herbatę i truskawki


Dokładnie tak plantacje herbaty i truskawek w regionie Cameron Highlands.Właśnie dzisiaj udało mi się tu dotrzeć,a było troche pod górke,bo wiecie jak to jest z transportem .......Ale po kolei.
W ostatnim dniu mojego "lenistwa" na wyspie Perhentian poznałam dziewczyne z Rosji,z Moskwy,Ire.Fantastyczna osoba,ukończyła historie sztuki i wydział fotografii.Popracuje troche w Europie,zaoszczedzi kase i potem podróżuje po Azji SE.Przegadałyśmy pare godzin siedząc pod palma,zasugerowała mi żebym pojechała właśnie do Cameron Highlands.Bo świetne miejsce i pogoda OK.Nastepnego dnia miałam wsiąść o 8 na łódke a tu sorry.Już odpłyneła,ale kolejny raz mialam farta bo chłopak z recepcji hotelu zadzwonił do faceta z łodzi i zawrócili po mnie.Na ląd płynęło też dwóch Australijczyków i tak sie zgadaliśmy że wspólnie wzieliśmy taxi do Kota Bharu,nikomu nie chcialo sie czekac około 1,5 godziny na autobus.Na dworcu udało mi się ,dosłownie rzutem na taśme,kupic bilet na nocny autobus do Ipoh,na przed ostatnie miejsce.Czekając w hostelu KB backpakers,na mój transport spotkalam Niemke która już 14 lat mieszka na tej wyspie na której byłam i jest instruktorem nurkowania. Teraz ma cztery miesiące wolnego i jedzie do Europy.
Autobus odjechał punktualnie,wersja luksusowa,fotele lotnicze i wszystko było ok do momentu jak wehikuł stanął i to na dobre. Czekaliśmy prawie cztery godziny na nowy autobus i zamiast być w Ipoh o 4 rano byłam okoł 10,uff.Na dworcu poznałam dwie kobitki-Alena i Maria- z Czech,z Moraw.Tydzień temu przyleciały do Malezji, były na wyspie Penang,a po Cameron lecą na Borneo.I tak wyszło że przez najbliższe trzy dni jedziemy razem.W Tanah rata znalazłyśmy fajny guesthouse,i znowu fart ostatnie trzy łóżka w dormie są wolne.Po chodziłyśmy po tym miasteczku 10 min w prawo, 10 min w lewo i koniec zabudowań.Jutro jeśli nie będzie padać zrobimy jakiś sympatyczny trekking przez herbaciane tarasy.Posiedze tu kilka dni,baaardzo mi się tu podoba,zielono mi :-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz