wtorek, 22 listopada 2011

Balijskie tańce, balijski masaż i w drogę :-)

Na pokaz tańców wybrałam się z Anią,Emilka i Maxem,którzy akurat przyjechali do Ubud.Performence był w tej samej świątynii co poprzednia lokalna uroczystość,miejsce z dobrym klimatem na coś takiego.Miejsca w pierwszym rzędzie :-) Tancerze są bardzo młodzi, najstarszy ma 14 lat.
Niesamowita muzyka-cymbały,bębny,gong tworzą niezwykłe utwory. Do tego dorzućmy kolorowe kostiumy,makijaż,wymowne ruchy nóg,rąk,palców,mimike twarzy i mamy balijski taniec.Ciężko to opisać ,krótko mówiąc nie ma jak osobiście przyjechać i na wlasne oczy zobaczyć i na własne uszy usłyszeć ;-)



A poza tym w ramach relaksu w Ubud polecam masaż olejkiem sandałowym,świetna sprawa,człowiek czuje się jak prawie nowonarodzony. Po ponad 3 dniach ubudowania ruszam dalej.Będe chciała dostać się do wioski pod wulkanem Batur(trekking się szykuje),transportem publicznym,co na Bali nie jest takie proste,coś na ten temat wiem.Jutro się przekonam co z tego wyniknie :-)

1 komentarz:

  1. Zapraszam na balijskie masaże w Artclinique w Krakowie. Niesamowita atmosfera pozwoli wam się poczuć jak w raju. Więcej informacji na stronie http://www.artclinique.pl/pl/aktualnosci/promocje/

    OdpowiedzUsuń