sobota, 2 lipca 2011

Na bieżąco

Nie odzywamy się ostatnio, ale mamy tu problemy z chińską polityką internetową i żadne produkty Googla oraz Facebook nie działa. Dlatego kiepsko na razie z relacjami, a tym bardziej z załadowaniem zdjęć.
Bardzo przepraszamy.
Jeśli gmail się otworzy od czasu do czasu - to i tak cud.
Korzystamy już z programików, które pozwalają obejść złotą tarczę chińskiej cenzury, ale nie wszystko na tym działa poprawnie albo działają tylko podstawowe funkcje. Eh! Trzeba być tu baaardzo cierpliwym.
Dodatkowo ulewne deszcze spowodowały zamknięcie drogi do Kunmingu i Litangu.
Możliwe, że będziemy zmuszone zmienić planowaną trasę i zrezygnować z przejazdu przez malowniczą Syczuan - Tibetan Highway i próbować dojechać do Shangri-la od południa.
Informujemy, że żyjemy, wszyscy mają się dobrze, chińskie żarcie jest pyszne mimo tego, że nie wiemy, co jemy (i niech tak zostanie), a hotele coraz bardziej luksusowe za tę sama cenę. Trzymajcie za nas wszyscy kciuki.
Pozdrawiamy spod Emei Shan z hostelu Teddy Bear.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz