wtorek, 28 lutego 2012

A jutro na szychtę

Dzis rano zapakowalam sie do autobusu do Potosi (35 bob,5 godzin jazdy, odjazd np 9:30) Odjechalismy punktualnie ,niesamowite,a do tego ...na drodze byl asfalt,i to na sporym odcinku.Boliwia zmienia sie,A za oknem  puste koryta rzek-quebrada,kanion za kanionem,skaly w dziwnych ksztaltach,
Dworzec w Potosi jest spory kawalek od centrum,ale z dostaniem sie tam nie ma zadnego problemu,wystarczy wsiasc w dowolnego busa (po wyjsciu z terminalu w lewo)Wysiadlam na Plaza del 10 Noviembre i podreptalam do hostelu  The Koala, poleconego mi przez Hiszpanow.Tani,jak zwykle w tym kraju,40 bob ze sniadaniem.No i net dziala calkiem niezle,wiec moge nadrobic zlagle opowiesci :-))
W poszukiwaniu wycieczki do kopalni srebra przeszlam kilka uliczek i musze powiedziec ze calkiem fajne to miasto- kolorowe domy ,kolonialna architektura.Zdecydowalam sie na agencje Silver Tour.Wynegojocowalam 60 bob za 4 -godzinne wypad na targ gornikow,zjazd do kopalni,ubranie ochronne,kask latarka itp.Na szychte ,na szychte :-)))

Ośnieżone wulkany, kolorowe lagos

Kolejne dwa dni to kosmiczne widoki,lagos,flamingi,sesja foto Arbol (kamienne drzewo ) ,a co niektorzy kapali sie w termach lub ogrzewali przy gejzerze :-)))







poniedziałek, 27 lutego 2012

Tour de Uyuni, pociągi i wodny Salar

 Konczy sie Tupiza,konczy sie asfalt  a zaczyna ....szutrowka,.ubita ziemia albo droge  trzeba sobie samemu zrobic :-))) No i krajobrazy lyse wzgorza,pustynia,osniezone wierzcholki 6-tysiecznikow.Mialo byc 5 godzin jazdy a bylo 8,no coz Boliwia :-) Od razu po przyjezdzie udalo mi sie zalatwic wycieczke 3 dni i 2 noce (pierwsza w hostelu w Uyuni,a druga w schronisku w rezerwacie ) na nastepny dzien.Przeszlam kilka agencji i na twarz dostawalam cene 700-800 bob plus 150 bob na wstep do Rezerwatu Avaroa,Po targach i myku na biedna studentke  i "no to ide do innej agencji" utargowalam 780 bob=630 bob + 150 bob na wstep,calkiem ok bo inni placili w sumie po 850-950.


sobota, 25 lutego 2012

Pustynia Atacama: Ladujemy na ksiezycu!

San Pedro de Atacama daje tyle mozliwosci na spedzenie wolnego czasu ze nie mozna sie nudzic.Tyle ze wszystko drogie albo strasznie drogie wiec jedynym wyjsciem dla nas bylo wynajac rowerki i ruszyc przed siebie.Okolica oazy jest przepiekna mimo ze kolory dosc monotonne bo tylko wszelkie odcienie rudego :) Jedynie horyzont uwienczony jest lancuchem osniezonych wulkanow. To jest jeden z tych krajobrazow ktore trzeba zobaczyc na wlasne oczy bo ani slowo nie opisze ani zdjecie nie pokarze przymglonych w oddali gor i piasczystej przestrzeni wokol nas.

piątek, 24 lutego 2012

Argentyna i Chile-praktycznie od Emi


1$US=492 CLP (chilijskie peso);  1$US=4,30 ARP (argentyńskich peso)
W argentynie w ciagu 36 dni wydalam 1240 Euro; czyli ok 34,5 Euro/dzien (46$) wraz z samolotem B. Aires-Ushuaia i zwiedzeniem Brazylijskiej strony wodospadow Iguazu.
W Chile spedzilam 23 dni wydajac 747 Euro; czyli ok 32 Euro/dzien (42,5$) wliczajac prom z P. Natales do P. Monnt za ok 260 Euro i wspinaczke na Villarice: ok 50Euro oraz inne, nie wliczajac 3 dniowej wycieczki z San Pedro do Boliwi: 65 tys CLP
Bankomaty są wszedzie dostępne. Wymiana pieniędzy w kantorach lub na ulicy u ludzi krzyczących kambio kambio - druga opcja mniej polecana W Chile wypladcic można 200 tys CLP bez dodatkowych oplat. (oplata 3 tys we wszystkich bankomatach Puerto Varas! ) W Argentynie max podczas jednej transakcji wybrać można 1000 (ok 180 Euro) Peso

czwartek, 23 lutego 2012

San Pedro de Atacama-oaza na pustyni


Na wyprawe do San Pedro de Atacama czekalam z niecierpliwoscia. Oaza na srodku pustyni-jak to bedzie wygladac? Na poczatek przeprawa przez gory, doliny i plaskowyze z Salty do Chile. Widoki po drodze zapieraly dech w piersiach zreszta nie tylko widoki bo wysokosc takze dala sie we znaki. Po drodze minelismy jeszcze raz wzgorze siedmiu kolorow i po opuszczeniu zielonych terenow skierowalismy sie w kierunku salin-pustyn i jezior solnych.

środa, 22 lutego 2012

Wista wioooo ;-)))

 Zebralo sie nas siedmiu wspanialych,niezly mix bo kazdy z innnego kraju:Austalii,Niemiec,Holandii,Polski ;-)) itd.Wyruszylismy okolo poludnia,kazdy dostal kapelusz kowbojski,ochraniacze na lydki i w droge.Wycieczka wiodla przez wyschniete koryto rzeki-quebrada,kanion jeden drugi,a dookola kolorowe gory.W sumie dosc podobnie jsak w okolicach Salty ale z perspektywy siodla to inna historia,Dla mnie super,obiecalam sobie po konskich wycieczkach w Mongolii ze zrobie powtorke i prosze bardzo.


Bueno Dia Bolivia

Od wczoraj jestem w Boliwii.Moj autobus przyjechal do La Quaiaca przed 7 rano i razem z para ze Szwajcarii poszlismy na granice.Okienko o stronie argentynskiej otwieraja o 7:30,poszlo bardzo sprawnie.Przeszlismy most do Villazon,stempelek boliwianski i pobyt na 30 dni ,ale mozna przedluzyc na kolejne i kolejne 30 dni w biurach imigracyjnych,a to mnie akurat intetersuje bo w pobede tu znacznie dluzej :-)).W drodze do dworca autobusowego znalazlam bankomat ,po lewej stronie plazy,sciana daje 2000 bob,calkiem ok
.Kurs 1 usd-6,7 bob

wtorek, 21 lutego 2012

Karnawalowo–urodzinowo-diabelsko! Feliz cumpleanos!


Dzialo sie oj dzialo! Diabel rozpental karnawalowe szalenstwo na dobre. Juz nic go nie powstrzyma i my takze idziemy stawic czola lokalnej tradycji. Co to za podrozowanie bez oddania sie cialem i dusza obcowaniu z kultura! Mam w koncu urodziny i zaden diabel mi  nie straszny. Przypominam ze wedlug tradycji podczas karnawalu z powodu tego uwolnionego diabla nikt za siebie nie odpowiada. Takze i my. Ani za czyny ani za slowo pisane. Hehe.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Argentyna i Chile info praktyczne wg Magdy

ARGENTYNA

Waluta 1 argentynskie peso,1$-4,20 p,1 euro-5,5 p
Z bankomatów można wyciagnąć max 1000 p,jest prowizja od każdego niech ściana da- 17,5 p
Język hiszpański latynoamerykamski,angielski w hostelach czy tez miejscach turystycznych
NA 36 DNI POBYTU WYDAŁAM OK. 1400 EURO CZYLI NA 1 DZIEŃ OK. 39 EURO- 51$
TRANSPORT STANOWI LWIĄ CZĘŚĆ BUDŻETU I RACZEJ Z ROKU NA ROK BĘDZIE DROŻEJ,CHYBA BACKPAKERSI PRZESTANĄ PRZYJEŻDŻAĆ